• Bogactwo natury w Wiśle

  • dla zdrowia, smaku i urody

  • Magia w kuchni

Zioła szwedzkie

Poszukując informacji o ziołach znalazłam książkę Marii Treben a w niej informację o ziołach szwedzkich. Zaskoczyła mnie fascynacja  możliwościami tej mieszanki Kupiłam w internecie nalewkę i maść . Szybko przekonałam się jak mocarne to ziółka . Nie zdążyłam użyć połowy opakowania a bóle stawów kolanowych ustąpiły. Jestem znów zadziwiona . Jak wiele mamy na wyciągnięcie ręki a nie sięgamy aby sobie pomóc.    

Borelioza

Przed rokiem zbliżał się termin egzaminów mnie ciągle bolała głowa  , zaczęłam się badać  …….nic i nic . Przez przypadek zaczęłam kojarzyć fakty i wykonałam testy na krętki. W końcu okazało się że to borelioza jest przyczyną moich dolegliwości  . Bartonella ( bóle głowy, bóle stawów, problemy z koncentracją i pamięcią ) Testy i objawy wskazywały ,że to Bartonella . Prawdopodobne zakażenie nastąpiło rok wcześniej więc podjęcie leczenia antybiotykami nie miało sensu  zaczęłam szukać i czytać Znów pomocne okazały się zioła ! Zastosowałam terapię według rozszerzonego  protokołu  Buhnera  . Stosowałam   Japanese knotweed  , Andrographis paniculata  , Uncaria tomentosa, Cordyceps. Już po dwóch tygodniach bóle głowy ustały wyciszały

Jak leki nie pomagają.

  Minęły trzy  lata uległam wypadkowi w  szpitalu podczas  opatrunku po operacji nie przestrzegano zasad higieny zainfekowano moja ranę paciorkowcami , rozpoczął się gwałtowny proces gnilny opatrunki , antybiotyki  i inne leki nie pomagały tym razem świadomie zaczęłam  szukać pomocy w przyrodzie   zdecydowałam się na propolis miód  i nagietek a potem  żywokost . Rana zaczęła się goić ból ustępował a potem zaczął się powolny proces regeneracji . To jeszcze nie wystarczyło . Byłam zachwycona ale nie wdzięczna  .